Marcel
- Data urodzenia: ~2021r.
- Płeć: Samiec
- Rasa: miniaturka
- Waga: 1,6kg
- Stan zdrowia: zdrowy
- Profilaktyka zdrowotna: po badaniach krwi i bobków, wykastrowany, zaszczepiony
- Na dom czeka od: maja 2026
Skąd się wziął w Uszatym?
Został oddany ze względu na alergię oraz konieczność leczenia.
Charakter i stan zdrowia
Aktualizacja 16/06/2026: Pani Doktor na wczorajszej kontroli uznała, że kończymy leczenie! Na łapkach ani śladu ran. Marcel czuje się świetnie i nie jest już tym samym, smutnym, wbitym w róg klatki królikiem.
Marcel niestety od ponad 5 lat żyje sam, co niestety w przypadku stadnych zwierząt jakimi są króliki, skutkuje problemami behawioralnymi. Jest terytorialny i bardzo mu się nie podoba wkładanie ludzkich łap w jego przestrzeń. Potrafi ugryźć, ale to minie, gdy dostanie króliczą koleżankę.
Z racji jego tendencji do tworzenia się zaawansowanych pododermatitis, Marcel musi być utrzymywany na kocu, podkładach czy drybedach. Z tego powodu nie zawsze kuwetuje, choć bardzo się stara i codziennie robi w tym zakresie postępy.
_________
Marcel jest spokojny i przyjacielski, choć do miziaka mu daleko. Gdy do nas trafił bardzo cierpiał z powodu pododermatitis – ma rany na wszystkich łapkach (przednie krwawiły). Pomimo miękkiego drybedu oraz poduszki, pierwszy tydzień spędził mało jedząc, nie ruszając się. Mrużył oczy i zgrzytał zębami, choć dostawał leki przeciwbólowe, przewracał się, gdy próbował się myć.
Sprawdziliśmy stan kości i wdrożyliśmy leczenie polegające głównie na naświetlaniach, które aktualnie ma dwa razy w tygodniu. Łapki wyglądają już o niebo lepiej, ale bardzo daleka droga przed nami, aby Marcel mógł żyć bez bólu. Ostatnie dni spędza wyciągnięty i w spokoju odpoczywający. To dla nas niesamowity widok.